Biologika sukcesji cz.5. z elementami matematyki.

*WAŻNE*
Jeżeli jesteś nowym subskrybentem naszej strony, sugerujemy aby Twoja podróż edukacyjna z SUKCESJĄ wystartowała od pierwszej publikacji. KLIKNIJ TUTAJ, aby przejść do pierwszego artykułu.

Możesz również przesłuchać cały artykuł poniżej lub kliknij pobierz plik audio (czas słuchania 9:48), aby zapisać sobie to audio.

 

Ilu osobom zabraknie chleba?

Czasami słyszę jak Nestor z dumą w głosie stwierdza, że JEMU jednak się udało i dzieci, czyli sukcesorzy, kontynuują dzieło Ojca lub Matki. Gratulacje Nestorze!  Nie zmienia to faktu, iż tylko 13 spośród 100 firm w Polsce działa w drugim pokoleniu. W tytule wspomniałem o elementach matematyki. Czas na nie. Otóż, oblicz proszę, nawet w pamięci, ile w takim razie jest podmiotów gospodarczych w braku kontynuacji pokoleniowej z liczby 1.9 mln firm (prowadzonych w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej) i jeszcze spośród 550 tysięcy spółek. Ile przetrwa? Ile?! Tylko firmy stricte rodzinne bezpośrednio zatrudniają 24% społeczeństwa, tworząc 18% PKB naszego kraju. „Stawka jest większa niż życie” – to zdanie nadaje się tutaj na tytuł do książki, a minimum na tytuł rozdziału naszego cyklu edukacyjnego. Otóż 1.6 mln nie przetrwa! Na ich miejscu powstaną oczywiście inne firmy  i dojdzie do wyrównania. I tak w „koło Macieju”. O powstawaniu i śmierci przedsiębiorstw pisałem w artykule 4. 


Dzisiaj rozłożymy na czynniki pierwsze schemat kontynuacji i następstwa. W tym miejscu chciałbym znowu podkreślić i przypomnieć, iż kolejność zapoznania się z GLOSARIUSZEM w chronologicznej kolejności ma istotne znaczenie. Co między innymi wiemy już z poprzednich rozdziałów? Na przykład to, że jednym z głównych powodów braku kontynuacji przedsiębiorstwa przez własne dzieci jest (b)rak archetypu (nie)obecnego ojca. Samca, który w stadzie określa zasady i granice. Brak jego obecności, w szczególności w okresie dorastania dziecka, czyli od urodzenia do 7 roku życia, istotnie wpływa na schematy życiowe dzieci już w dorosłym życiu. Mam tu na myśli koluzje, czyli dynamiczne relacje zawodowe, finansowe, intymne, a nawet zdrowotne. Schematy te można również rozważać w kategoriach tzw. lojalności rodowej, ale o tym nie dzisiaj.

Na Nestorów, którym udało się, mimo wszystko, skutecznie wdrożyć swoje dzieci do biznesu, czekać może duże wyzwanie. Przed tak samo dużym wyzwaniem stoją sukcesorzy, czyli syn lub córka, którzy wraz z jeszcze aktywnym zawodowo ojcem lub matką wspólnie pracują, a transfer wiedzy i własności jest w procesie. WYZWANIE będzie dotyczyło właśnie transferu WŁADZY. Bo rzeczywiście może być tak, że zaangażowanie dzieci do biznesu się udało. I to mimo braku obecnego ojca w czasie ich dorastania (często tę rolę przejmowali skutecznie dziadkowie). Jednak może zdarzyć się tak, że pomiędzy nestorem, a sukcesorem dojdzie do rywalizacji. Tak, dobrze przeczytałeś, to naprawdę często się zdarza. Rywalizacja pomiędzy samcami Alfa tego samego klanu jest możliwa. Często kończy się to tym, że sukcesorzy otwierają swoje firmy, dosłownie „za ogrodzeniem”. Umiejętność dostrzeżenia właściwego momentu na ODDANIE WŁADZY jest tutaj kluczem. Klienci i kontrahenci takich przedsiębiorstw często postrzegają je jako wzory firm rodzinnych. Jeśli jeszcze na ścianach ich biur są powieszone dyplomy, nie tylko „gazele” (pisałem o nich w artykule 1.), można już być prawie pewnym, że tak właśnie jest. Za drzwiami tych firm może jednak toczyć się „walka” o WŁADZĘ. O przewodnictwo w stadzie. Jak pokazują doświadczenia często jest to walka na śmierć  i życie. Dosłownie i w przenośni. Właściwa i skuteczna sukcesja wymaga wnikliwego zaplanowania i konsekwentnego uaktualniania. Szerokopasmowego i multidyscyplinarnego oglądu sytuacji od środka, z adekwatnym wyprzedzeniem. Podsumowując wątek kontynuacji firmy, której dokonują zaangażowane dzieci: może pojawić się nieuświadomiona wola współzawodnictwa z własnym ojcem, którego wzorcem była NIEOBECNOŚĆ. I w imię tej nieobecności dąży się do nieobecności, czyli na przykład rozstania. Jest to temat definitywnie uwarunkowany kwestiami psychologicznymi, a przedsiębiorcy nie mają czasu na analizę, tym bardziej psychoanalizę i rozmowy z terapeutami biznesu. Dlaczego? Często wynika to ze strachu przed prawdą o sobie samym. To starcie nigdy nie należy do najprostszych. Łatwiej więc uciec w pracoholizm lub niebezpieczne hobby. I kropka.

Wielkość firmy a SUKCESJA. Oczywiście kiedy mamy do czynienia ze śmiercią właściciela firmy, to zdecydowanie łatwiej poradzą sobie z taką sytuacją duże przedsiębiorstwa. Tam w naturalny sposób będzie się toczyć życie. W małych firmach wygląda to dużo bardziej dramatycznie, bo wraz ze śmiercią właściciela one po prostu przestają funkcjonować, zwyczajnie plajtują. W takiej sytuacji chleba nie tracą dwie osoby, ale dwie osoby i sto rodzin, bo tylu pracowników liczyła firma. Mówimy oczywiście o firmie zbudowanej według modelu „cała firma w jednym telefonie komórkowym”. Co następnego dnia robią kontrahenci takiej firmy? Szukają nowych partnerów biznesowych, bo w firmie-komórce, której właściciel właśnie pożegnał się z tym najpiękniejszym ze światów, nie mają już z kim rozmawiać. A co robią pracownicy? Podobnie – szukają alternatywy, najczęściej u konkurencji. I zabierają do nowego pracodawcy nie tylko ręce gotowe do pracy, ale również całą wiedzę zdobytą przez lata w dotychczasowym miejscu zatrudnienia… i kontakty.

Przechodząc do fazy wniosków natury ogólnej: nie ma tak małego przedsiębiorcy, który nie miałby powodu, aby myśleć o SUKCESJI. Dotyczy to nawet tych najmniejszych, jednoosobowych firm, gdzie właściciel jest jedynym pracownikiem. Biorąc z kolei pod uwagę przychody firmy, można podzielić przedsiębiorstwa na cztery grupy: od 200 tys. zł do 5 mln zł, od 5 do 50 mln, od 50 do 300 mln i powyżej 300 mln zł rocznego przychodu. Mówimy o tym, ponieważ to od skali firmy zależy, jak duże środki przedsiębiorca jest w stanie zaangażować w uregulowanie sytuacji SUKCESYJNEJ. Od tej skali zależy również to, jakie rozwiązania są mu potrzebne. Właściciel firmy-komórki ma zabezpieczyć byt rodzinie, duży przedsiębiorca powinien myśleć o transferze wiedzy, władzy i własności. Z kolei bardzo duży biznesmen powinien myśleć o potrzebie przekształcenia, stworzenia grupy, albo jakiegoś bardziej elastycznego tworu prawnego.

Wszystko, co tutaj piszę, piszę w oparciu o swoje doświadczenia. Te doświadczenia to 24 lata doradztwa strategicznego dla klientów indywidualnych oraz przedsiębiorców. Ponad 17 000, tak, słownie: siedemnaście tysięcy osobistych rozmów na tematy związane z konsekwencjami finansowymi planowania lub braku planowania w szeroko pojętej sukcesji, finansach, ubezpieczeniach. To jest 1,94 spotkania dziennie, włączając statystycznie każdą sobotę, niedzielę i święto. Z wyłączeniem dni wolnych daje to 2,44 spotkania dziennie. Cóż, piszę o tych rezultatach tylko dlatego, abyś, Szanowny Czytelniku lub Słuchaczu, miał wyobrażenie o skali badania w wymiarze absolutnie społecznym. Dlatego tematy, o których mam odwagę pisać, są tak bezdyskusyjne. Potrzebę nagłośnienia tych zagadnień uważam za etyczny i społeczny obowiązek.

Dlaczego piszę o sukcesji?

Jest to część szeroko zakrojonego projektu społecznego pod nazwą Sukcesje.PL

Jeśli artykuł Ci się spodobał, proszę UDOSTĘPNIJ. Zapraszam do SUBSKRYBCJI  na stronie www.sukcesje.pl

Dzięki temu otrzymasz cykl  artykułów na temat sukcesji w Polsce. Może skorzystasz z naszej usługi jako przedsiębiorca? A może zainteresuje Cię praca w tej nowej dziedzinie? Jeśli tak, to gwarantuję, że morze i ocean nowego zawodu otworzą przed Tobą ogromne możliwości.

Wyrażam podziękowanie moim mistrzom, od których czerpię inspiracje, moim klientom i partnerom biznesowym, którzy tak wiele mnie nauczyli i zachęcili do odwagi przelewania swoich doświadczeń na papier. Dzięki temu czynię to z ochotą, przez co możemy wspólnie zmieniać wiedzę w mądrość.  Wiedza bowiem dotyczy przeszłości, a mądrość przyszłości. To w procesach sukcesyjnych ma gigantyczne znaczenie.

Dziękuję, że czytasz lub słuchasz.
Paweł Piotr Nowak

Print Friendly, PDF & Email

Dane kontaktowe

Karowa Office Sukcesje.pl
al. T. Rejtana 20/IIIP.
35-315 Rzeszów

Przydatne linki

Przydatne linki

Przydatne linki

Przydatne linki

Przydatne linki

Przydatne linki

Przydatne linki

Przydatne linki

Przydatne linki

Subskrypcja

Zasubskrybuj stronę Sukcesja.pl, aby być na bieżąco ze wszystkimi aktualnościami, informacjami o zbliżających się webinarach, wydarzeniach i wiele więcej! Wpisz swój email poniżej.